raport o polskiej biedzie
Drugi portret to realny obraz Polski jako kraju pogrążonego w chaosie i biedzie oraz Polaków nieumiejących dostrzec zagrożenia rewolucji; „Trylogia” Henryk Sienkiewicz – powieści Sienkiewicza zawierają zróżnicowany obraz podzielonego polskiego społeczeństwa, choć wyraźnie widać, że jest to wyidealizowany portret oraz obraz
Szlachetna Paczka publikuje Raport o Biedzie 2022. 24 listopada 2022 Zaktualizowano: 24 listopada 2022. Gdzie zaczyna się bieda? Na to pytanie odpowiadają autorzy najnowszego Raportu o Biedzie, corocznej publikacji przygotowywanej przez Szlachetną Paczkę. Raport zbiera najważniejsze dane oraz historie osób balansujących na granicy
Szlachetna Paczka opublikowała kolejny Raport o Biedzie. W 2021 roku w skrajnym ubóstwie żyło milion sześćset tysięcy Polaków, w tym ponad trzysta tysięcy dzieci. Stereotypowo bieda dotyka osoby bezrobotne, niewykształcone i żyjące na wsi.
Zobacz 10 wykresów o ubóstwie w Polsce. fot. Włodzimierz Wasyluk / / FORUM. W obliczeniach i raporcie przygotowanym przez GUS uwzględnione zostały trzy sumy graniczne wskazujące na
Socjolożka kultury, specjalistka od polskiej biedy, którą badała naukowo i o której opowiadała ze społecznikowską pasją. Biedzie i dostatkowi w Polsce lat 90. poświęciła rozprawę habilitacyjną (ukazała się drukiem w 2003 r.), była profesorem Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, Collegium Civitas
nonton film into the wild sub indo. Jak Polacy postrzegają najuboższych? We wtorek 23 listopada Szlachetna Paczka opublikowała Raport o Biedzie w Polsce, który co roku jest mocnym głosem w polskiej debacie o nierównościach, wyzwaniach rozwojowych i tym, dokąd zmierzamy jako społeczeństwo. Polacy a bieda Ponad jedna trzecia Polaków deklaruje, że nie zna nikogo, kto żyje w biedzie. Jak to możliwe w kraju, w którym ubóstwa doświadcza około 2 mln obywateli? We wtorek 23 listopada Szlachetna Paczka opublikowała Raport o Biedzie w Polsce, który co roku jest mocnym głosem w polskiej debacie o nierównościach, wyzwaniach rozwojowych i tym, dokąd zmierzamy jako społeczeństwo. W tegorocznym Raporcie, oprócz poruszających historii i danych znajdują się także wnioski ze specjalnego badania „Portret Biedy. Jak Polacy postrzegają problem ubóstwa” przeprowadzonego przez Szlachetną Paczkę. – Zasięg ubóstwa skrajnego wzrósł wyraźnie w 2020 r. dla prawie wszystkich grup. Przybyło więc kilkadziesiąt tysięcy dzieci, seniorów oraz osób z niepełnosprawnością, które doświadczają tej bardzo trudnej sytuacji – mówi prof. Ryszard Szarfenberg, jeden z ekspertów komentujących tegoroczny Raport o Biedzie. Pełną treść Raportu o Biedzie znajdziesz na Wejdź na stronę i pomóż docierać do ludzi żyjących w biedzie, zimnie i samotności. Głód w Polsce „Wstaję, robię śniadanie, podjeżdżam wózkiem do okna w kuchni i zastanawiam się, czy stać mnie dziś na jeszcze jeden posiłek” – mówi Igor. Gdy myślimy o osobach, które głodują, rzadko przychodzą nam na myśl obrazy z Polski. Tymczasem Szlachetna Paczka dociera do takich osób jak pan Igor. Jedynym przyjacielem mężczyzny był jego ojciec. Póki żył, niepełnosprawność nie doskwierała tak strasznie. Dziś mieszka sam, zmaga się z depresją, patrzy wstecz na swoje życie i jest zdruzgotany. „Mam swój sposób na głód. Siadam, zamykam oczy i wyobrażam sobie, że mam inne życie”. Obawa o to, czy wystarczy pieniędzy na jedzenie – mnie, moim najbliższym, moim dzieciom – to codzienna zmora 2 mln Polaków. Aż tylu z nas żyje poniżej granicy skrajnego ubóstwa, czyli w warunkach stałego zagrożenia dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Za mniej niż 20 zł dziennie. W ostatnim roku liczba ta znacząco wzrosła – osób, które przestały balansować na granicy minimum socjalnego i spadły z niej w skrajną biedę przybyło prawie 400 tys. Wśród osób żyjących w skrajnej biedzie oczywiście są również dzieci. Relatywnie jest ich nawet więcej niż dorosłych (5,9% ogółu dzieci i młodzieży). Coraz więcej. W 2020 roku liczba dzieci żyjących w skrajnej biedzie wrosła o prawie 100 tys. Wejdź na i pomóż docierać do osób takich jak Igor. Szlachetna Paczka pomaga – W tym roku chcemy z pomocą Raportu o Biedzie przywrócić właściwą perspektywę. Właściwą, czyli zgodną z rzeczywistością, a nie naszymi wyobrażeniami na jej temat. To dlatego, by pokazać problem ubóstwa w Polsce i jego skalę, oddajemy głos osobom, które biedy doświadczają na co dzień. Nie chcemy mówić za nich, nie chcemy zgadywać, co czują, chcemy ich wysłuchać – czytamy w tegorocznym Raporcie o Biedzie Szlachetnej Paczki. To ważne, bo jak pokazują wyniki specjalnego badania przeprowadzonego przez Szlachetną Paczkę większość z nas wciąż posługuje się krzywdzącymi stereotypami dotyczącymi najuboższych. Szlachetna Paczka zapytała Polaków o to, jak postrzegają problem ubóstwa: jak wyobrażają sobie tych, którzy go doświadczają, jaka jest według nich skala tego zjawiska i jak powinno się na nie reagować. Biedny to dla nas najczęściej ktoś głodny, chory i bezdomny. Jak taki się stał? Z powodu choroby (63% wskazań), nadużywania alkoholu (58%), życiowej niezaradności (55%) albo lenistwa (51%). – To dobre powody. Wygodne. Zrzucają bowiem z nas odpowiedzialność i sprowadzają kwestię biedy do konsekwencji indywidualnych błędów, zaniechań, w najlepszym razie winią niefortunne zbiegi okoliczności – czytamy w Raporcie o Biedzie. Źródło: szlachetna paczka / kb
Skrajne ubóstwo oznacza, że część społeczeństwa żyje za mniej niż 20 złotych dziennie. Tyle może przeznaczyć na: opłaty, żywność, lekarstwa, środki czystości czy ubranie. Granicę stanowi minimum egzystencji. W 2020 r. była to kwota 640 zł miesięcznie w gospodarstwie jednoosobowym oraz 1727 zł w czteroosobowej rodzinie (2 dorosłych i 2 dzieci), wynika z szacunków Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych (IPiSS).Autorzy "Raportu o Biedzie w Polsce 2021" wskazują, że około 15 proc. gospodarstw domowych tworzonych przez osoby powyżej 60. roku życia nie ma zapewnionego komfortu termicznego. W co siódmym takim gospodarstwie ludzie je zamieszkujący zimą po prostu codziennie marzną. Najczęstszymi jej obliczami jest: głód, zimno, samotność, ból i tragedia. Przeważają starsi ludzie, samotny rodzic, przewlekle chorzy i dzieci. Niestety wśród Polaków dominują krzywdzące stereotypy, że osoby żyjące w skrajnej biedzie to: bezdomni alkoholicy lub osoby leniwe i niezaradne życiowo. Przeczytaj: Bieda w Polsce. 2 milionom Polaków brakuje na życie Mam swój sposób na głód. Siadam, zamykam oczy i wyobrażam sobie, że mam inne życie. Szlachetna Paczka zapytała Polaków o to, jak postrzegają problem ubóstwa: jak wyobrażają sobie tych, którzy go doświadczają, jaka jest według nich skala tego zjawiska i jak powinno się na nie reagować. Respondenci wskazali, że popaść w ubóstwo można z powodu choroby (63 proc. wskazań), nadużywania alkoholu (58 proc.), życiowej niezaradności (55 proc.) albo lenistwa (51 proc.). 1/3 z badanych nie zna nikogo w tak skrajnej życiowej sytuacji. Czytaj także: Przeżyj przygodę! Szlachetna Paczka szuka wolontariuszy Pociesza mnie tylko myśl, że już niedługo to cierpienie się skończy. Akcja wrocławskiego caritasu Bardziej niż głód doskwiera mi samotność. Chciałabym też wreszcie wyrównać wszystkie długi W opinii Marleny Maląg szefowej Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej wzrost ten ma charakter przejściowy i związany jest z pandemią wywołaną przez koronawirusa. Innego zdania jest Piotr Kurowski, ekspert z Instytutu Pracy i Polityki Społecznej, który przygotowuje dla Głównego Urzędu Statystycznego, wskaźniki dotyczące minimum egzystencjalnego oraz minimum socjalnego, cytowany przez Stres, że nie mam za co kupić jedzenia, utrudnia mi myślenie w codziennym życiu Jego zdaniem kryteria dochodu, które upoważniają najbiedniejszych do ubiegania się o pomoc socjalną, nie zostały podniesione. Eliminuje się tym samym część gospodarstw domowych - tych, które są lekko ponad tym progiem, a które zarazem dotyka rozpędzająca się w sklepach drożyzna. Martwię się, kto mnie pochowa. Chciałabym o tu, pod gruszą, w ogrodzie Do tego świadczenia nie zostały zwaloryzowane o wskaźnik inflacji, więc siła nabywcza tych pieniędzy jest niższa. Tymczasem wydatki osób najbiedniejszych są już i tak bardzo sztywne i ograniczone do absolutnych podstaw. W minimum egzystencji 85 proc. wartości koszyka stanowią koszty utrzymania mieszkania oraz żywność. Marzę o tym, by nie spędzać samotnie Wigilii, żeby mnie ktoś odwiedził Sonda Czy pomagasz ubogim? Tak, regularnie Nie, bo nie mam możliwości Staram się od czasu do czasu
Kończymy ostatnie zakupy. W wielu domach stoły będą uginać się pod ciężarem smacznych, świątecznych dań. Dziś Wigilia, a prawie 2 milionów Polaków dotyka bieda i właśnie dziś będzie przez nich najbardziej odczuwalna. Szlachetna Paczka sporządziła raport o biedzie Polaków Szlachetna Paczka, która przed świętami pomogła wielu rodzinom, przedstawiła raport o polskiej biedzie. Poniżej przedstawiamy najważniejsze fakty z tego opracowania. Gdyby cała Polska była blokiem o stu mieszkaniach… Wyobraź sobie, że mieszkamy razem. My – wszyscy mieszkańcy Polski. Niech będzie to blok. O stu mieszkaniach. W pięciu mieszkaniach żyją osoby znajdujące się w skrajnym ubóstwie. Pieniędzy nie wystarcza im nawet na zaspokojenie podstawowych biologicznych i psychicznych potrzeb. Ośmiu twoich sąsiadów nie ma łazienki – wanny ani prysznica. Sześciu nie może skorzystać z toalety, bo też jej nie ma. W trzech lokalach brakuje bieżącej wody. W czterech mieszkaniach jest dzisiaj zimno, bo jego lokatorów nie stać na ogrzewanie. Co trzeci z twoich sąsiadów nie ma żadnych oszczędności. W dwudziestu dwóch mieszkaniach ktoś mieszka sam. W dziesięciu – doświadczył depresji. W trzech – zmaga się z nią w tej chwili. W co piątym mieszkaniu wiedzie życie ktoś, kto skończył już 65 lat. Czternastu z nich jest całkowicie wykluczonych z cyfrowego życia. Co najmniej jeden z twoich sąsiadów w 2020 roku umarł – napisali we wstępie raportu. Głód dotyka 2 milionów Polaków Według autorów raportu w Polsce jest głód. Dotyka on 2 milionów Polaków, którzy żyją poniżej granicy skrajnego ubóstwa, czyli w warunkach stałego zagrożenia dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Ich budżet dzienny nie przekracza 20 zł. Co piąty popadł w skrajną biedę w ciągu ostatniego roku. Ten problem dotyka co siedemnaste dziecko. Fatalny stan mieszkań Wśród rodzin włączonych do Szlachetnej Paczki bieżącej wody nie ma, w co dwudziestej rodzinie (6%) nie miało kuchni, a co siódma łazienki. Z danych Eurostatu wynika, że dysfunkcje lokali mieszkalnych — takie jak: przeciekający dach, wilgoć na ścianach, podłogach lub fundamentach, gnijące ramy okienne lub podłogi -dotykają ok. 4 mln ludzi. Zimno Dotyczy głównie samotnych starszych osób (po sześćdziesiątce) mieszkających na wsi. Co siódma osoba spełniająca te kryteria nie ma zapewnionego „komfortu termicznego”, czyli mówiąc wprost, ma zimno w mieszkaniu. Powodem jest nie tylko szalejąca inflacja, ale także prozaiczne problemy z wniesieniem opału i rozpaleniem w piecu, bo często uniemożliwia lub znacznie ogranicza to stan zdrowia samotnego mieszkańca wsi. Ból Leczenie bólu w Polsce od dawna jest problemem służby zdrowia. W Polsce zarejestrowanych jest ponad 3 mln osób z niepełnosprawnościami. Dodatkowo na długotrwałe problemy zdrowotne lub choroby przewlekłe ciągnące się dłużej niż pół roku uskarża się 40% Polaków powyżej 16. roku życia. Wiele osób musi wydawać ponad 500 zł miesięcznie na leki i w tej sytuacji najłatwiej rezygnują z tych przeciwbólowych. Przewlekły ból często jest jednym z czynników wywołujących depresję, a tę chorobę miało lub ma wielu Polaków, ale większość, bo aż 72% się jej wstydzi. To może być przyczyną, że co szósty polski nastolatek okaleczał się, a aż 7% podjęło próbę samobójczą. Mało tego według raportu ponad dwa razy więcej osób niż w wypadkach drogowych ginie w Polsce z powodu rozpaczy. W 2020 roku policja odnotowała 12013 prób samobójczych. Aż 5156 z nich zakończyło się śmiercią. Natomiast w wypadkach drogowych w tym samym roku zginęło 2491 osób. Ponadto od początku trwania pandemii tj. w okresie od marca 2020 do września 2021 zarejestrowano w Polsce 140 529 tzw. „nadmiarowych zgonów”. Oznacza to, że o tyle więcej osób zmarło w tym czasie, niż należało się tego spodziewać na podstawie wieloletniej średniej. Samotność Prawie jedna czwarta (22,5%) gospodarstw domowych w Polsce to gospodarstwa jednoosobowe. Jak przewiduje GUS, za 8 lat ponad połowa z nich to będą samotne kobiety w wieku powyżej 65 lat, a co piąta będzie mieć 80 lat i więcej. W samotności w różnych warunkach i w bardzo różnej kondycji fizycznej będą wręcz czekać na śmierć. W samotności. Ten problem już istnieje, bo co 10 osoba powyżej 65. roku życia i co siódma osoba powyżej 75. roku życia nie utrzymuje kontaktów z ludźmi innymi niż ci, z którymi mieszka. Więc logiczne jest, że mieszkanie samodzielne powoduje samotność. To plaga, która już jest największym problemem, a coraz bardziej rośnie. - R E K L A M A -
1,5 miliona Polaków żyje w nędzy, a średni dochód na osobę w rodzinach objętych wsparciem Paczki to - po odliczeniu stałych kosztów utrzymania - 12 zł na dzień. Obok takich danych trudno przejść obojętnie. Trudno też dziwić się, że tytuł raport brzmi przejmująco: "Szczęście to… czyste ubranie i bieżąca woda". Taka bowiem jest rzeczywistość wielu polskich rodzin. W 2019 roku, zanim ktokolwiek w Europie usłyszał o nowym wirusie, ze skrajnym ubóstwem borykało się ponad 1,5 miliona Polaków. Wszystko wskazuje na to, że w 2020 r. ta liczba jeszcze się zwiększy. "Trudno mówić dziś o biedzie w Polsce bez kontekstu pandemii. Ale da się, a nawet trzeba, bo koronawirus to tylko jeden z wielu problemów, z jakimi zmaga się polskie społeczeństwo. Problemów, które nie pojawiły się w tym roku i które nie znikną, nawet gdy w końcu uda się pokonać wirusa" - czytamy we wstępie Raportu o Biedzie w Polsce 2020 r. Jak przekonują jego twórcy, powstał on po to, byśmy nie zapomnieli o tych, którzy biedni byli już wcześniej. Bo to oni najboleśniej odczuwają psychoekonomiczne skutki pandemii. Jedną z takich osób jest pani Bronisława. Wstyd jej, bo jest świadoma tego, że źle pachnie, ale od dawna nie ma dostępu do łazienki. Gdy seniorka była zdrowa, prała ręcznie, ale dziś nie ma już na to siły. Załatwia się w garażu, przy węglu, gdzie znajduje się prowizoryczna ubikacja. Trzeba ją spłukiwać wiadrem, a to też wymaga energii. - Sąsiedzi? Ta wioska umarła - tłumaczy kobieta. - Wszyscy, których znałam, wyjechali albo są na cmentarzu. Może ja też powinnam już pójść do piachu? Tak byłoby najłatwiej, już by nie bolało - dodaje. Nędza, w której żyje 1,5 mln Polaków, jest bezpośrednim zagrożeniem dla psychofizycznego rozwoju człowieka. Granicę tego skrajnego ubóstwa, wyliczoną przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych, stanowił w ubiegłym roku dochód w wysokości 614 zł na osobę miesięcznie w przypadku jednoosobowego gospodarstwa domowego. Wielu nie ma nawet tyle, bo wg danych z Raportu o Biedzie średni dochód na osobę w rodzinach objętych wsparciem Szlachetnej Paczki to - po odliczeniu stałych kosztów utrzymania - 12 zł na dzień. "Średni" oznacza, że w wielu rodzinach kwota ta jest znacznie niższa. "Jedno nieszczęście? Zdarza się. Drugie - pech. Trzecie… Jak to możliwe, że życie jest aż tak niesprawiedliwe?" - pisze we wstępie Raportu Joanna Sadzik, prezes Stowarzyszenia Wiosna, organizatora Szlachetnej Paczki. - Przez 20 lat w Szlachetnej Paczce widzieliśmy wiele. Przyzwyczailiśmy się - choć to może niezbyt eleganckie słowo. Sądziliśmy, że nic nas nie może zaskoczyć. I wtedy przyszedł rok 2020 - dodaje. Wśród nieszczęść, które doprowadzają Polaków na skraj ubóstwa, są nie tylko choroba, niepełnosprawność, nieszczęśliwy wypadek, starość, samotność, czy pandemia. Bywa, że jest to również dzieciństwo (naznaczone samotnością, przemocą, itd.). Obecnie w Polsce, w skrajnym ubóstwie, żyje ponad 300 tys. dzieci. Cały raport można przeczytać na Tam również wciąż można znaleźć informacje o tym, jak włączyć się w tegoroczna Szlachetną Paczkę i pomóc tym, którzy w swoim nieszczęściu nie widzą szans na wyjście na prostą.
Wyobraź sobie, że mieszkamy razem. My, wszyscy mieszkańcy Polski. Niech to będzie blok. O stu mieszkaniach – zachęcają autorzy „Raportu o Biedzie” 2021 stworzonego przez Szlachetną Paczkę. Jak w naszym kraju wygląda skala ubóstwa?Ponad jedna trzecia Polaków deklaruje, że nie zna nikogo, kto żyje w biedzie. Jak to możliwe w kraju, w którym ubóstwa doświadcza kilka milionów obywateli?Obawa o to, czy wystarczy pieniędzy na jedzenie to codzienna zmora 2 mln Polaków. Aż tylu z nas żyje poniżej granicy skrajnego ubóstwa, czyli w warunkach stałego zagrożenia dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Za mniej niż 20 zł też: Ubóstwo w Polsce według Eurostatu spada, ale według GUS rośnie. Jak jest naprawdę?W ostatnim roku liczba ta znacząco wzrosła – osób, które przestały balansować na granicy minimum socjalnego i spadły z niej w skrajną biedę przybyło prawie 400 tys.„Zasięg ubóstwa skrajnego wzrósł wyraźnie w 2020 r. dla prawie wszystkich grup. Przybyło więc kilkadziesiąt tysięcy dzieci, seniorów oraz osób z niepełnosprawnością, które doświadczają tej bardzo trudnej sytuacji” – mówi prof. Ryszard Szarfenberg, jeden z ekspertów komentujących tegoroczny Raport o osób żyjących w skrajnej biedzie oczywiście są również dzieci. Relatywnie jest ich nawet więcej niż dorosłych (5,9 proc. ogółu dzieci i młodzieży). W 2020 roku liczba dzieci żyjących w skrajnej biedzie wrosła o prawie 100 cała Polska była blokiem o stu mieszkaniach…Jak na tym przykładzie wygląda skala ubóstwa w Polsce?Ośmiu sąsiadów nie ma łazienki – wanny ani prysznica. Sześciu nie może skorzystać z toalety, bo też jej nie ma. W trzech lokalach brakuje bieżącej co piąte mieszkanie jest podłączone do sieci ciepłowniczej, w połowie nadal pali się węglem, a w czterech jest po prostu zimno, bo jego lokatorów nie stać na pięciu mieszkaniach żyją osoby znajdujące się w skrajnym ubóstwie. Pieniędzy nie wystarcza im nawet na zaspokojenie podstawowych biologicznych i psychicznych trzeci z sąsiadów nie ma żadnych najmniej jeden z sąsiadów w 2020 roku – portret własnyJak pokazują wyniki specjalnego badania przeprowadzonego przez Szlachetną Paczkę, większość z nas wciąż posługuje się krzywdzącymi stereotypami dotyczącymi najuboższych. Szlachetna Paczka zapytała Polaków o to, jak postrzegają problem ubóstwa – jak wyobrażają sobie tych, którzy go doświadczają, jaka jest według nich skala tego zjawiska i jak powinno się na nie to dla nas najczęściej ktoś głodny, chory i bezdomny. Jak taki się stał? Z powodu choroby (63 proc. wskazań), nadużywania alkoholu (58 proc.), życiowej niezaradności (55 proc.) albo lenistwa (51 proc.).To dobre powody. Wygodne. Zrzucają bowiem z nas odpowiedzialność i sprowadzają kwestię biedy do konsekwencji indywidualnych błędów, zaniechań, w najlepszym razie winią niefortunne zbiegi okoliczności – czytamy w Raporcie o Biedzie.„Trudno znaleźć inne niż stereotypowe obrazy biednych w publicznym dyskursie. Stereotypy nieuchronnie prowadzą jednak do uprzedzeń, te zaś do dyskryminacji i społecznego wykluczenia” – mówi dr Izabela Desperak w komentarzu do Raportu o Biedzie. „Tym bardziej jednak potrzebne są kolejne oparte na badaniach publikacje oferujące wiedzę zamiast mitów, i dostępne szerokiej publiczności„.(Od Redakcji 300Gospodarki: pomóc organizacji Szlachetna Paczka możecie pod tym linkiem).Czy biedny jest biedny, bo jest leniwy? Polacy wierzą w to najchętniej z badanych narodówEmilia DerewienkoStarsza Redaktorka 300Gospodarki. Specjalizuje się w tematyce transportu, a zwłaszcza lotnictwa cywilnego. Wcześniej przez cztery lata była redaktor prowadzącą portalu który współtworzyła od podstaw, a także redaktorką serwisu
raport o polskiej biedzie