rejestracja samochodu odziedziczonego w spadku
Datą nabycia spadku, zgodnie z art. 925 Kodeksu Cywilnego, jest data śmierci spadkodawcy. Oczekiwanie na decyzję Złożenie deklaracji podatkowej nie jest równoznaczne z potrzebą wniesienia
Posty: 4.017. RE: Sprzedaż auta ze spadku. 1. mozesz. 2. kopie aktu poświadczenia dziedziczenia. 3. podatek dochodowy dotyczy nieruchomości - chyba. Samochód wykazujesz w zgłoszeniu nabycia spadku. W rozliczeniu rocznym składników spadku już nie ujmujesz. 13-01-2014, 21:57.
Złomowanie samochodu odziedziczonego w spadku Odziedziczyłeś samochód w spadku po bliskiej osobie? Jeżeli pojazd nadaje się do użytku, to masz wielkie szczęście. Gorzej, jeżeli jest to auto, które na dłuższą metę wcale nie nadaje się do użytku. Nie pozostaje nic innego, jak oddać go na auto złom. Jeżeli chcesz się dowiedzieć, gdzie w Chorzowie są auto szroty, to
Zgłoszenie dziedziczenia udziałów – formularz do US. W formularzu SD-Z2 wpisuje się zarówno rzeczy, jak i prawa majątkowe. Jest to część G. „Rzeczy i prawa majątkowe wg stanu z dnia nabycia”. Skoro zatem udziały stanowią prawo majątkowe, należy po prostu wpisać, jaki procent udziałów podlega dziedziczeniu po spadkodawcy.
Posiada ona co prawda wstępny tytuł do spadku, jednak w określonym terminie może go odrzucić. Jak stanowi bowiem art. 1015 KC, Oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku może być złożone w ciągu 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania.
nonton film into the wild sub indo. Podatek od spadków i darowizn Sprzedaż samochodu po zmarłej osobie a podatek Indywidualne porady prawne Marcin Sądej • Opublikowane: 2021-02-26 • Aktualizacja: 2022-02-03 Wraz z mamą odziedziczyliśmy po zmarłym ojcu samochód. Ojciec zmarł miesiąc temu, a samochód kupił trzy miesiące przed śmiercią. Posiadamy akt poświadczenia dziedziczenia po ojcu. Chcielibyśmy ten samochód sprzedać i w tych okolicznościach mamy wątpliwości co do podatku od sprzedaży. Wiem, że jeśli sprzedaje się samochód przed upływem pół roku od zakupu, należy od tej transakcji odprowadzić podatek, ale od jakiej daty liczy się te 6 miesięcy? Czy chodzi o datę zakupu samochodu przez ojca, czy o datę jego śmierci, a może chodzi o datę uzyskania przeze mnie i mamę aktu poświadczenia dziedziczenia? Ile wynosi ten podatek? Jeśli auto sprzedalibyśmy po upływie pół roku, czy nie będziemy musieli płacić tego podatku? Nie chcielibyśmy się narazić na jakieś kontrole z urzędu skarbowego. Jak ta sytuacja wygląda od strony podatkowej? Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Podatek od spadków i darowizn Na wstępie musimy rozgraniczyć dwie kwestie, mianowicie czym innym jest podatek od nabycia spadku, a czym innym jest podatek od sprzedaży ruchomości nabytej w spadku. Trzeba bowiem zaznaczyć, że nabycie spadku oraz sprzedaż to dwie odrębne czynności prawne wywołujące odrębne skutki podatkowe. Zasadniczo nabycie spadku podlega opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn. Obowiązek podatkowy w tym przypadku spoczywa na spadkobiercach. Przy czym w przypadku dziedziczenia po członkach najbliższej rodziny istnieje możliwość skorzystania z całkowitego zwolnienia od podatku. Jeżeli spadkobiercy w ciągu 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się postanowienia sądu o nabyciu spadku (lub wydania aktu poświadczenia dziedziczenia przez notariusza) złożą do naczelnika US zgłoszenie SD-Z2, to mogą skorzystać z ww. zwolnienia. Stanowi o tym art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn. Podatek dochodowy od sprzedaży przedmiotów majątkowych ze spadku Zupełnie inaczej wygląda kwestia sprzedaży przedmiotów majątkowych wchodzących w skład spadku. Zasadniczo odpłatne zbycie rzeczy ruchomych podlega opodatkowaniu podatkiem PIT. Przy czym, jak stanowi art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. d) ustawy PIT – opodatkowaniu podatkiem dochodowym podlega odpłatne zbycie rzeczy ruchomych, jeżeli nastąpiło przed upływem pół roku, licząc od końca miesiąca, w którym nastąpiło nabycie. Przez nabycie należy rozumieć nabycie w drodze dziedziczenia. Zgodnie z art. 924 spadek otwiera się z chwilą śmierci spadkodawcy. Natomiast w myśl art. 925 spadkobierca nabywa spadek z chwilą otwarcia spadku. W rezultacie momentem nabycia był dzień śmierci spadkodawcy. Jeżeli zatem dokonają Państwo sprzedaży samochodu po upływie 6 miesięcy, licząc od końca miesiąca, w którym zmarł spadkodawca, to sprzedaż samochodu nie będzie podlegała opodatkowaniu podatkiem PIT. W tym przypadku nie ma żadnego znaczenia okoliczność uzyskania postanowienia sądu o nabyciu spadku (lub wydania aktu poświadczenia dziedziczenia przez notariusza). Nie ma tu również znaczenia data nabycia samochodu przez ojca – ta data jest wyłącznie wiążąca, jeżeli chodzi o nieruchomości, a samochód należy do ruchomości. Podatek od sprzedaży jest wymierzany na zasadach ogólnych, a więc wynosi 17%, a po przekroczeniu progu 85 528 zł wzrasta do 32%. Powyższe dwie kwestie podatkowe w żaden sposób się nie przenikają, bowiem są to dwa odrębne podatki. Kwestia rozliczenia podatku od spadku w żaden sposób nie wpływa na kwestie podatku dochodowego od sprzedaży, jak również kwestia uniknięcia opodatkowania sprzedaży podatkiem PIT nie ma znaczenia w kontekście rozliczenia podatku z tytułu nabycia spadku. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Indywidualne porady prawne Indywidualne Porady Prawne Masz problem z podatkiem od spadków i darowizn?Opisz swój problem i zadaj pytania.(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
30 cze 08 01:00 Darowizna to często stosowany sposób przekazania samochodu, z reguły używanego, osobom z najbliższej rodziny. Najczęściej auta przekazują dzieciom rodzice lub teściowie, ale przypadki dobrze zarabiających i pamiętających o rodzicach dzieci też nie należą do od spisania umowy darowizny auta (lub udziału we własności). Teoretycznie w celu jej sporządzenia należałoby się udać do notariusza (ogólne przepisy prawa wymagają, by oświadczenie darczyńcy miało formę aktu notarialnego), jednak samochód należy do rzeczy, w wypadku których umowa darowizny zawarta bez udziału notariusza staje się ważna, jeśli przyrzeczone w niej świadczenie zostało spełnione. Tak więc wystarczy, że spiszemy ją samodzielnie. Najprościej skorzystać z wzoru, który znajdziemy na stronie wydziału komunikacji starostwa powiatowego. Jeśli to niemożliwe, zaadaptujmy odpowiednio umowę kupna-sprzedaży. Pamiętajmy, aby umowa zawierała kompletne dane darczyńcy i obdarowanego oraz pojazdu będącego przedmiotem darowizny, wartość darowizny, a także stwierdzenie, że w dniu zawarcia umowy przekazano obdarowanemu pojazd wraz z kluczykami i umową darowizny udajemy się do urzędu skarbowego (nie jest to konieczne, jeśli sporządzi się ją u notariusza). Tamskładamy umowę oraz druk SD3. Zwolnione od podatku na tzw. zasadach ogólnych są darowizny od najbliższej rodziny (tzw. I grupa podatkowa: małżonkowie, rodzeństwo, rodzice, dzieci, zięć, synowa, teściowie) o wartości do 9637 zł. Powyżej tej kwoty obowiązuje podatek od darowizn w wysokości (w zależności od jej wartości) 3, 5 lub 7 proc. W wypadku rodziców, dzieci i rodzeństwa można jednak wystąpić o zwolnienie z opodatkowania (druk SDZ1).Następny etap to wizyta we właściwym urzędzie komunikacji. Procedura zmiany właściciela pojazdu jest tam identyczna jak w wypadku rejestracji auta używanego, z tą różnicą, że zamiast umowy kupna-sprzedaży przedstawiamy umowę darowizny. Poza tym potrzebne będą: dowód osobisty, dotychczasowy dowód rejestracyjny, karta pojazdu (jeżeli była wydana), tablice rejestracyjne oraz dowód zawarcia obowiązkowego ubezpieczenia OC. Od ręki otrzymamy nowe tablice i pozwolenie czasowe umożliwiające poruszanie się autem do chwili wystawienia nowego dowodu rejestracyjnego. Ten ostatni odbierzemy w ciągu miesiąca. Zapłacimyłącznie 169,50 zł, chyba że – co zdarza się dość często – obdarowany i darczyńca mieszkają w obszarze działania tego samego wydziału komunikacji. Wtedy odpada wydatek na nowe tablice rejestracyjne, a łączny koszt przerejestrowania wynosi 102,50 zł. Foto: Auto Świat Jak to załatwić? Opłaty za auto w spadku Współwłasność może być opłacalnaUwaga: przedmiotem darowizny może być także udział we własności rzeczy, np. samochodu. Po przerejestrowaniu auta w dowodzie rejestracyjnym pojawi się wtedy współwłaściciel. Manewr ten pozwala np. na to, by dzieci zbierały “staż” na zniżki ubezpieczeniowe, nie mając jeszcze własnego auta.
Kupiłeś i dość szybko sprzedałeś samochód? Pamiętaj o zgłoszeniu tego faktu w rozliczeniu PIT. Pamiętaj też o... podatku! Sprzedaż samochodu a podatek - kiedy trzeba go zapłacić? Podatek od sprzedaży samochodu występuje wtedy, gdy jednocześnie pojawią się dwie przesłanki. Pierwsza dotyczy terminu - właściciel musi zbyć pojazd w czasie krótszym, niż 6 miesięcy od zakupu. Druga odnosi się do wartości - otóż podatek zapłacić można tylko wtedy, gdy między ceną zakupu, a sprzedaży pojawia się zysk. I mówiąc o obowiązku zapłaty podatku, nie mamy na myśli podatku VAT. W tym przypadku mowa o podatku dochodowym. Czy kupujący sprzedając samochód przed upływem 6 miesięcy od daty zakupu zarobił na aucie czy nie, musi wykazać transakcję w deklaracji PIT-36. Kierowcy nie zawsze o tym pamiętają, a urząd skarbowy upomni się o zgłoszenie transakcji prędzej lub później. A wtedy obowiązek zapłaty podatku zostanie uzupełniony nie tylko mandatem, ale i ustawowymi odsetkami. Sprzedaż auta zaraz po zakupie jest bowiem traktowana jako działalność zarobkowa. Sprzedaż samochodu a podatek - jaka jest podstawa obliczenia daniny? Jak wylicza się podatek od sprzedaży samochodu przed upływem 6 miesięcy? To dość proste. Właściciel musi podać w deklaracji PIT-36 kwotę, za którą kupił auto oraz kwotę, za którą je sprzedał. Podatek płaci się od różnicy i wynosi on w zależności od wysokości dochodów 17 lub 32 proc. Jako że podatek jest wyliczany w deklaracji PIT-36, może się okazać że kierowca nie będzie musiał fizycznie wpłacać żadnych pieniędzy do Urzędu Skarbowego - bo np. korzysta z odliczeń lub ulg, które będą kompensować kwotę podatku. Jak rozliczyć podatek od sprzedaży samochodu? Dziś to proste. Wystarczy wypełnić deklarację w serwisie przygotowanym przez urząd skarbowy. Po dodaniu odpowiedniego załącznika w składanej deklaracji pojawi się dodatkowy podatek dochodowy. Sprzedaż auta przed upływem pół roku ze stratą? W takim przypadku transakcję nadal trzeba zgłosić. Nie będzie ona jednak rodziła obowiązku opłacenia podatku. Pod warunkiem że stratę sprzedający jest w stanie wykazać. Po jakim czasie można sprzedać auto bez podatku? W tym punkcie powstaje zasadnicze pytanie. Po jakim czasie można sprzedać samochód, aby nie zapłacić od transakcji podatku, ewentualnie aby kierowca nie musiał jej zgłaszać do urzędu skarbowego? Sprzedaż samochodu przed upływem pół roku rodzi taki obowiązek. Kierujący powinien zatem być właścicielem auta co najmniej pół roku i jeden dzień. Warto dokładnie sprawdzić termin - i wyznacznikiem dla niego nie jest rejestracja, a data wpisana na dokumencie potwierdzającym zakup. Skąd w ogóle pomysł na przepis regulujący tą kwestię? Chodzi o wyeliminowanie przypadków, w których osoba prywatna będzie kupowała i sprzedawała pojazdu zarobkowo bez zakładania firmy. Sprzedaż samochodu po kilku dniach od kupna zawsze rodzi w pracownikach urzędu skarbowego wątpliwości dotyczące zarobkowego charakteru. Nieco inaczej wygląda sytuacja wyłącznie w przypadku sprzedaży samochodu firmowego. Wtedy kierowca i tak musi opłacić podatek. Wtedy jednak mowa o podatku VAT. Ile można sprzedać samochodów w ciągu roku bez działalności? Przyjmuje się, że trzykrotne powtórzenie tej samej czynności podatkowej oznacza podjęcie działalności gospodarczej. A więc sprzedaż auta przed upływem 6 miesięcy i trzykrotne powtórzenie tej czynności rodzi obowiązek zgłoszenia działalności. I nie chodzi o trzy transakcje w ciągu roku, a trzy transakcje w ogólnym rozrachunku. Chcesz dowiedzieć się więcej, sprawdź » Koszty 2022 po zmianach. Poradnik Gazety Prawnej 1/2022 (PDF)
Część osób decyduje się na sprzedaż odziedziczonej nieruchomości. Dzięki korzystnej interpretacji ogólnej Ministra Finansów i zmianie przepisów od 1 stycznia 2019 r., w takich przypadkach łatwiej jest uniknąć płacenia podatku dochodowego od sprzedaży nieruchomości. Podatek dochodowy a sprzedaż odziedziczonej nieruchomości Od dochodu uzyskanego ze sprzedaży nieruchomości trzeba zapłacić podatek dochodowy. Podatek wynosi 19% osiągniętego dochodu. Ustala się go w ten sposób, że od uzyskanego ze sprzedaży nieruchomości przychodu (ceny) odejmuje się koszty poniesione w związku ze sprzedażą (np. opłaty notarialne) oraz koszty uzyskania przychodu. Kosztami uzyskania przychodu są np. udokumentowane koszty nabycia nieruchomości, koszty związane z wybudowaniem budynku. Jeśli więc ktoś sprzedaje nieruchomość za cenę równą lub niższą cenie, za jaką sam ją kupił, to podatku dochodowego nie zapłaci - bo nie będzie dochodu do opodatkowania (nie “zarobi” na transakcji). Co jeśli sprzedawana jest nieruchomość nabyta w drodze spadku (czyli w praktyce nabyta “za darmo”)? Spadkobierca nie kupił ani nie wybudował nieruchomości, nie ma więc kosztów, które mógłby odliczyć od przychodu. Może od przychodu odliczyć tylko (na zasadach określonych w ustawie) zapłacony podatek od spadku oraz koszty związane ze sprzedażą (np. opłaty notarialne). Ma jednak szanse na uniknięcie podatku. Sprzedaż po 5 latach bez podatku Żeby uniknąć płacenia podatku dochodowego po tym, jak nastąpiła sprzedaż odziedziczonej nieruchomości, muszą zostać łącznie spełnione następujące warunki: sprzedaż nieruchomości nastąpiła po upływie pięciu lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło jej nabycie lub wybudowanie przez spadkodawcę; sprzedaż nie nastąpiła w wykonaniu działalności gospodarczej. Wynika to z art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a–c oraz art. 10 ust. 5 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Przykład 1. Jan Nowak dostał w spadku po ojcu nieruchomość w kwietniu 2018 r. Sprzedał ją w czerwcu 2019 r., nie miało to związku z wykonywaną działalnością gospodarczą. Ojciec Jana Nowaka kupił nieruchomość w 2010 r. Ponieważ od końca 2010 r. upłynęło już pięć lat, więc od dochodu ze sprzedaży nieruchomości Jan Nowak nie zapłacił podatku. Sprzedaż odziedziczonej nieruchomości po śmierci małżonka W większości małżeństw w Polsce obowiązuje wspólność majątkowa małżeńska. Oznacza to, że co do zasady majątek nabyty w trakcie trwania małżeństwa, stanowiący dorobek obojga małżonków, stanowi ich wspólną własność. Po śmierci jednego z małżonków, niepodzielny dotąd majątek wspólny przekształca się w majątek w częściach ułamkowych. Połowa pozostaje własnością pozostałego przy życiu małżonka. Druga połowa wchodzi do spadku i podlega dziedziczeniu. To, komu i w jakim udziale przypadnie spadek, zależy od wielu czynników (np. czy spadkodawca pozostawił testament, czy miał dzieci). Jeśli jedynym spadkobiercą był małżonek - to jemu przypadnie cały spadek. Co z podatkiem, jeśli taka nieruchomość zostanie sprzedana? Niekorzystne decyzje urzędów skarbowych Gdy miała miejsce sprzedaż odziedziczonej nieruchomości, to urzędy skarbowe przez lata przyjmowały niekorzystną dla dziedziczących małżonków interpretację. Chodzi o przypadek, gdy małżonkowie pozostający we wspólności majątkowej małżeńskiej nabyli (wybudowali) nieruchomość, byli jej właścicielami dłużej niż 5 lat, a następnie jeden z nich zmarł. Następnie drugi małżonek, który w drodze dziedziczenia otrzymał po zmarłym udział w nieruchomości, sprzedawał ten udział przed upływem pięcioletniego terminu liczonego od śmierci współmałżonka. W takiej sytuacji urzędy skarbowe naliczały podatek dochodowy od dochodu uzyskanego ze sprzedaży odziedziczonego udziału. Sprzedaż odziedziczonej nieruchomości przed upływem 5 lat od śmierci małżonka oznaczała konieczność zapłacenia podatku. Urzędy skarbowe uznawały, że aby podatku nie było, pięcioletni termin powinien upłynąć od momentu odziedziczenia udziału w nieruchomości, a nie od momentu, gdy małżonkowie wspólnie nabyli nieruchomość. Chaos potęgowało to, że sądy administracyjne, do których skargi składali podatnicy, przyjmowały różne interpretacje przepisów, choć przeważały wyroki korzystne dla podatników. W końcu wypowiedział się w sprawie Minister Finansów, a następnie Sejm zmienił ustawę o podatku dochodowym od osób fizycznych. Korzystna interpretacja ogólna Ministra Finansów Korzystną dla podatników interpretację przepisów prawa podatkowego wydał Minister Finansów (interpretacja ogólna z 6 lutego 2018 r., sygn. Dotyczy ona sytuacji, gdy sprzedaż odziedziczonej nieruchomości następuje przed upływem pięciu lat od śmierci małżonka. Wynika z niej, że jeśli nieruchomość wchodziła do majątku wspólnego małżonków i jeden z nich zmarł, to dla ustalenia, jak szybko można bez płacenia podatku dochodowego sprzedać odziedziczony udział w nieruchomości, nie decyduje moment śmierci małżonka. Pięcioletni termin należy liczyć od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło nabycie nieruchomości do majątku wspólnego małżonków. Jeśli pięć lat upłynęło - podatku nie będzie. Jeśli nie upłynęł, to sprzedaż odziedziczonej nieruchomości będzie podlegać podatkowi PIT. Interpretacja uwzględnia szczególny charakter wspólności majątkowej małżeńskiej, z której wynika, że małżonkowie mają prawo do całej nieruchomości objętej wspólnością majątkową i nie można określić przypadających na każdego z małżonków udziałów w tej wspólności w czasie jej trwania. “Jeżeli zbycie nieruchomości nastąpiło po śmierci jednego z małżonków, a nieruchomość nabyta została do majątku objętego wspólnością majątkową, to pięcioletni termin określony w art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych należy liczyć od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło nabycie tej nieruchomości do majątku wspólnego małżonków”. Interpretacja ogólna Ministra Finansów z 6 lutego 2018 r., sygn. Przykład 2. Jan Nowak i Maria Nowak w trakcie trwania małżeństwa, w listopadzie 2014 r. kupili nieruchomość, która weszła do ich majątku wspólnego. W lutym 2019 r. Jan Nowak zmarł. Z chwilą śmierci Jana Nowaka wspólny dotąd majątek małżonków przekształcił się w majątek w częściach ułamkowych. Połowa tego majątku należy do Marii Nowak i nie wchodzi do spadku. Druga połowa majątku wchodzi do spadku. Spadkobiercami Jana Nowaka byli jego żona Maria Nowak, córka Ewa i syn Krzysztof. Dziedziczą oni spadek w równych częściach (po ⅓ spadku). Ponieważ Maria Nowak miała połowę udziałów w nieruchomości, do tego w spadku dostała ⅓ z “połowy” swojego męża, więc w rezultacie poszczególni spadkobiercy mają następujące udziały w nieruchomości: Maria Nowak (żona): 4/6 Ewa Nowak (córka): ⅙ Krzysztof Nowak (syn): ⅙ Pięcioletni termin, po upływie którego nie trzeba będzie płacić podatku dochodowego od sprzedaży nieruchomości, jest od 1 stycznia 2019 r. liczony dla wszystkich spadkobierców w taki sam sposób. Zatem każdy ze spadkobierców może bez podatku dochodowego sprzedać swoje udziały najwcześniej w styczniu 2020 r. - bo pięcioletni termin (licząc od końca roku kalendarzowego) oblicza się od momentu nabycia nieruchomości przez spadkodawcę. Podsumowanie Dzięki korzystnej dla spadkobierców zmianie w ustawie i wcześniejszej interpretacji podatkowej Ministra Finansów, łatwiej uniknąć podatku dochodowego po tym, jak nastąpiła sprzedaż odziedziczonej nieruchomości. 5-letni termin, po upływie którego podatku nie trzeba już płacić jest liczony od końca roku, w którym nastąpiło nabycie nieruchomości przez spadkodawcę, a nie od końca roku, w którym spadkodawca zmarł.
Do fiskusa zwróciła się podatniczka, która w maju 2015 r. po mężu odziedziczyła m. in. samochód, którego wartość została określona na kwotę zł. Między małżonkami istniała wspólnota majątkowa. Podatniczka w momencie zakupu samochodu (był to 2002 r.) była właścicielem samochodu, a mąż współwłaścicielem. Podatniczka uważała, że sprzedaż samochodu (po śmierci męża) nie jest źródłem przychodu, a tym samym przychód uzyskany z jego sprzedaży nie podlega opodatkowaniu. Sprzedaż nastąpiła w lipcu 2015 r. Fiskus się nie zgodził. Uznał, że podatniczka nabyła swoje udziały w samochodzie stopniowo, bowiem w 2002 r. nabyła samochód wraz z mężem w trakcie trwania związku małżeńskiego do majątku wspólnego, a w 2015 r. w drodze spadku po zmarłym mężu nabyła 1/2 udziału należącego do męża. Z uwagi na fakt, że nabycie udziałów w samochodzie nastąpiło odpowiednio w części w 2002 r. oraz w 2015 r., półroczny termin, o którym mowa w art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy należy liczyć oddzielnie w stosunku do każdego udziału, jaki podatniczka nabyła. W świetle powyższego, sprzedaż samochodu w lipcu 2015 r., w części dotyczącej udziału nabytego w 2002 r., nie stanowi źródła przychodu podlegającego opodatkowaniu, gdyż została dokonana po upływie pół roku, licząc od końca miesiąca, w którym nastąpiło nabycie. Natomiast sprzedaż samochodu, w części dotyczącej udziału nabytego w marcu 2015 r., w spadku po mężu stanowi źródło przychodu podlegające opodatkowaniu. Fiskus stwierdził, że dochód uzyskany z odpłatnego zbycia udziału w samochodzie osobowym dokonanego przed upływem pół roku licząc od końca miesiąca, w którym nastąpiło nabycie tego udziału podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym według obowiązującej skali podatkowej. Jeśli więc z odpłatnego zbycia w lipcu 2015 r. udziału w samochodzie osobowym nabytego w drodze spadku w marcu 2015 r. uzyska dochód w wysokości powodującej powstanie podatku dochodowego będzie zobowiązana do jego zapłaty. Interpretacja indywidualna Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie z 22 lutego 2016 r., IPPB4/4511-1443/15-4/AK, LEX nr 298592
rejestracja samochodu odziedziczonego w spadku